piątek, 22 lutego 2013

Nowa samica Alfa!

W związku z tym, iż Windy Night została moją partnerką, obejmuje również funkcję samicy Alfa!

Gratulacje Windy. :)

Od Windy Night - dokońecznie historii "Zauroczenie..."

- Tak, Black Flame, tak! - krzyknęłam i przytuliłam się do niego.
- Cudownie, bardzo się cieszę. - uśmiechnął się.
Zostaliśmy parą, a ja dodatkowo Samicą Alfa... Nie żałuję...

Od Black Flame - Dokończenie historii "Zauroczenie..."

Zaniemówiłem, niemniej nim upłynęła minuta byłem już ogarnięty ze wszystkim. Ozwałem się do niej przyciszonym tonem:
- Windy... - przerwałem na moment - ty mi też się bardzo spodobałaś...
- Na prawdę? - uniosła łebek z niedowierzaniem w swoich rubinowych oczach.
- Tak... odkąd pojawiłaś się w watasze wiedziałem, że jesteś tą wyjątkową... - popatrzałem na nią czule - więc... mam pytanie... - wbiłem wzrok w drzewo.
- Tak, Black Flame?... - rzekła z uśmiechem.
- Czy... czy... - nie mogłem wydusić tego z siebie - zostaniesz moją partnerką? - zarumieniłem się, pot lał się ze mnie strumieniami.

<Windy?>

Od Windy Night - dokońecznie historii "Zauroczenie..."

Wybraliśmy się nad morze, ja usiadłam wpatrzona w jego oczy. Przez chwilę patrzyliśmy na siebie wzajemnie.
- O co wtedy chodziło...? - zapytał.
- No bo wiesz... Ja... Podobasz mi się.. - opuściłam głowę na dół smutno.


<Black Flame?>

Od Black Flame - "Zauroczenie..."

Następnego ranka wstałem wcześnie rano i postanowiłem się przejść. Byłem nad wodospadem, w lesie i zatrzymałem się nad jeziorem. Po moim śladzie szła nowa wadera, mianowicie Windy Night. Usiadłem nad brzegiem i przejechawszy pazurem po zamarzniętej wodzie odwróciłem łeb do tyłu. Ujrzałem Windy, która onieśmielona bała się podejść. Była za krzakami. Zerwałem się z miejsca i podszedłem do niej z uniesionymi ku górze kącikami.
- Witaj, Windy! Jak się masz? - spytałem przysiadając obok niej.
- Ja... ten... dobrze, a... ty? - wydukała spuszczając głowę.
- Również. Czy coś Cię gryzie? - odgarnąwszy grzywkę, która przysłaniała jej wzrok zapytałem.
- Nie, nic mnie nie gryzie, tylko... Podob... - przerwała z zakłopotaniem.
- Co chciałaś powiedzieć? - spojrzałem na nią podejrzliwie.
- Może pójdziemy nad morze? Jest... ładna pogoda - podniosła się i zaczęła iść w kierunku morza.
Windy Night była najpiękniejszą waderą, jaką kiedykolwiek spotkałem... Miała bujną grzywę, wspaniałe, rubinowe oczy i ogółem - wyróżniała się z tłumu. Może da mi kiedyś szansę? Nad morzem się okaże...

<Windy, dokończ proszę>

Od Windy Night - "Jak dołączyłam do watahy?"

Noc była pochmurna i wiał potężny wiatr. Przez tę okropną pogodę przedzierała się jakaś wilczyca. Dobrze jej było, gdyż wychowała się w tym wietrze, gdy była małym szczeniakiem. Właśnie w wietrzną noc Indianie odnaleźli ją samotną w lesie i nadali jej na imię... Windy Night.. Szła więc tak uginając łapy. Nagle potknęła się o coś, upadła i straciła przytomność. Obudziła się w jakiejś jaskini, a obok siedział niejaki samiec.
- Nic ci nie jest? - zapytał.
- Nie, nic. Muszę iść dalej.. - mruknęła wstając.
- Dokąd idziesz?
- Przed siebie.
- Musisz być taka ostra?
- Wybacz, ale... Boli mnie nadal głowa..
- Nic się nie stało.. Jak ci na imię?
- Windy Night. A tobie?
- Black Flame. - uśmiechnął się samiec.
- Masz ochotę dołączyć do mojej Watahy? - zapytał przyjaźnie.
- Jasne.
Dołączyłam i od tamtej pory Black Flame wpadł mi w oko...


http://2.bp.blogspot.com/-Tt5L3zachkI/UQrAhDFrYQI/AAAAAAAAAEk/ZBq1oymbWp4/s400/windy.jpg
Zdjęcie nowej wadery.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Wstęp

Witam serdecznie wszystkich w Watasze Pack Of Destination, czyli w tłumaczeniu Watasze Przeznaczenia. Alfą jestem ja - Black Flame, a to moje zdjęcie:
Puki co trwają poszukiwania wadery, która mogłaby zostać samicą alfa. Stanie się nią wilczyca, która będzie moją partnerką w watasze. Jako walutę przyjmujemy tu kamienie zwane cytrynami. Na start każdy dostaje po 15 cytrynów. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o Pack Of Destination zapraszam do odwiedzania podstron znajdujących się nad postami. Pozdrawiam i zapraszam do watahy! :)